Napraw mnie

Miłość i dobre relacje

Chyba nie ma lepszego, psotliwego chochlika, niż miłość. Ten mały psotny robaczek potrafi tak pokierować ludzkimi losami, że sami nie jesteśmy pewni tak do końca, co nam się przydarzy. To uczucie, które spada na nas jak grom z jasnego nieba, niosąc w jednym momencie nadzieje, a w drugim odbierając ją i niszcząc wszelkie powzięte plany. Śmiało można powiedzieć, że miłość tak naprawdę robi z naszym życiem co chce. Może dlatego wątki miłosne są tak chętnie wykorzystywane przez wielu współczesnych autorów? Jednym z takich twórców jest Anna Langner, która zaprasza do czytania “Napraw mnie“.

Kolejny tym

Anna Langner po raz kolejny zaprasza do tego, aby poznać kontynuację losów Amy i Barry’ego. Kto jeszcze nie miał doświadczenia z outsiderką i buntownikiem i duszą towarzystwa w jednym, to koniecznie powinien nadrobić te zaległości. Początek historii tej dwójki bohaterów wszyscy czytelnicy znajdą w pozycji “Zniszcz mnie”, która już od jakiegoś czasu dostępna jest na rynku czytelniczym. Tylko uwaga! Biorąc do ręki te dwa tomy należy spodziewać się tego, że na pewno nie ma tu do czynienia ze spokojną i łzawą opowieścią o miłości. Wszystko jest zupełnie inaczej, dzięki czemu jest jeszcze bardziej niespodziewanie niż w wielu innych pozycjach. Jak wszyscy dobrze wiedzą “Zniszcz mnie” zakończyło się rozstaniem dwójki głównych bohaterów. To co szło tak pięknie, nagle zakończyło się z wielkim hukiem. Czy tak kończą się historie o miłości? Nie, dlatego czas na drugi tom opowieści.

Nowa nadzieja

Amy uważa, że żelki i Netflix to najlepsze lekarstwo na złamane serce, które tak łatwo nie chce się goić. No i jak się okazuje – nowa praca. Etat w agencji reklamowej to prawdziwe marzenie, dlatego bohaterka z wielkim zainteresowaniem stawia się pierwszego dnia w pracy. Z zaskoczeniem widzi, że pociągający i nieujarzmiony programista i spec pd social mediów, który wpadł jej w oko to nie kto inny, jak…Barry. Amy nie może uwierzyć, że los znowu stawia na jej drodze chłopaka, który złamał jej serce. On również nie może uwierzyć, że los zsyła na niego kobietę, która tak podeptała jego duszę. Może to jednak doskonała okazja do tego, aby naprawić swoje relacje i dać sobie jeszcze jedną szanse? “Napraw mnie” to książka, która na pewno nie zakończy się tak, jak wiele innych historii miłosnych z wielkim happy endem. Przy czytaniu tej książki należy uszykować sobie paczkę chusteczek, bo ta pozycja na pewno zmusi nie jedną osobę do uronienia wielu łez. Warto się na to uszykować.

Ludzie wayhomestudio - pl.freepik.com